Coraz szybciej oswajamy się z co-workingami jako nowym formatem przestrzeni do pracy. Jednak niech przyzwyczajenie nie uśpi naszej czujności: co-working jako dominujący trend może nas jeszcze nie raz zaskoczyć. Obok wyścigu o oryginalną aranżację, tempa nabiera też inna konkurencja: wplatanie coworkingu w przestrzenie niekojarzone wcześniej bezpośrednio z pracą. Pisaliśmy niedawno o strefach do pracy pojawiających się w centrach handlowych (przykład warszawskiego CH Wola Park czy Galerii Hetmańska w Białymstoku). Tym razem chcemy się przyjrzeć innej hybrydzie: coworkingom w… hotelach.

Mobilny tryb życia, technologie ułatwiające pracę zdalną, także w międzynarodowych zespołach – za pomocą tych trendów najczęściej objaśniamy dynamiczne zmiany, jakim podlegają nasze biura i style pracy.

Jest jeszcze jeden, równie ważny, element – nowa mentalność pokoleń 20- i 30-latków. Nie używają określenia „work-life balance”, bo nie wierzą w myślnik między „work” a „life”. Nie dzielą swojego czasu na różne kategorie zadań do wykonania. Wolą płynnie mieszać różne rodzaje doświadczeń, na przykład jednocześnie podróżując, pracując i nawiązując w nowym miejscu towarzyskie kontakty z jeszcze nieznanymi, ale podobnie jak oni żyjącymi ludźmi. Świadomość tej gruntownej zmiany myślenia sprawia, że co-working coraz częściej staje się elementem strategii biznesowej hoteli, zarówno tych sieciowych, jak i butikowych.

Dodatkowym plusem jest fakt, że hotelowe coworkingi mogą być przeznaczone także dla mieszkańców, tworząc w ten sposób możliwość interakcji między podróżnikami a lokalną społecznością.

Jedną z tego typu realizacji jest strefa co-workingowa w hotelu Zoku w Amsterdamie. Przestrzeń została zaprojektowana przez Concrete Architects. Meble – tutaj w dużej mierze z portfolio marki Muuto (m.in. Fiber Armchair, Fluid Pendant, Rest Sofa, Pull Lamp) – zostały dobrane zgodnie z trendem udomawiania przestrzeni pracy (w przypadku hotelu dążenie do wrażenia przytulności wydaje się tym bardziej zrozumiałe).

Więcej o założeniach do projektu opowiadają właściciele Zoku: Hans Meyer i Marc Jongerius.