11.03.2026
M.mag / ludzie / Krzesło Homa 104 od 366 Concept. Ergonomia w rzeźbiarskiej formie
udostępnij na Facebooku11.03.2026
M.mag / ludzie / Krzesło Homa 104 od 366 Concept. Ergonomia w rzeźbiarskiej formie
udostępnij na FacebookuKrzesło Homa 104. Szlachetne i funkcjonalne zarazem. Eleganckie i ergonomiczne. O niespotykanej lekkości, subtelnych liniach i miękko zwężających się nogach, sprawiających, że zdaje się lewitować nad ziemią. Pełne ponadczasowej dyskrecji.
Mebel, który z łatwością mógłby znaleźć się w panteonie kultowych krzeseł w Duńskim Muzeum Designu. Mógłby, gdyby został stworzony w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.
Był zbyt skromny, żeby nazywać się artystą. Wolał być określany jako projektant. Jednak ci, którzy go znali, wspominają Edmunda Homę jako szczególną postać. Pełnego wrażliwości twórcę o społecznikowskim zacięciu, dla którego estetyczna forma mebli była równie ważna jak to, kto będzie ich używał. W centrum jego zainteresowania zawsze był człowiek. „Lubię ludzi, po prostu” – mówił.

Edmund Homa, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, architekt, artysta-plastyk i pedagog, projektował wzornictwo użytkowe i wnętrza, w tym wnętrza statków, kin i hoteli. W 1968 otrzymał stypendium Akademii Sztuk Pięknych w Kopenhadze.
Skandynawskie inspiracje, które profesor miał okazję zaczerpnąć podczas pobytu w Danii, widoczne są także w projekcie krzesła 104. Sprawiają, że po wielu dekadach krzesło wciąż wygląda świeżo i wpisuje się we współczesne wnętrza.
Krzesło GFM-104 zostało zaprojektowane przez Edmunda Homę w 1966 roku. O wirtuozerii tego projektu świadczy jednak fakt, że dziś, 60 lat później, wciąż wygląda znakomicie. Świeżo i ponadczasowo zarazem. Lekka forma z rzeźbiarską finezją współgra z prostotą, tworząc mebel, po którym nie sposób prześlizgnąć się wzrokiem. Ergonomiczne podejście do projektowania profesora Homy uczyniło krzesło 104 nie tylko dyskretnie pięknym, ale i wygodnym.